Afrodyzjaki na talerzu ❤❤❤
Jest pewna potrawa która nigdy mi się nie znudzi. Do której wracam bardzo często. Gdy chcę coś uczcic,gdy chcę sobie poprawić humor,gdy nie chce mi się kombinować i stać przy garach,a chcę dać rozkosz moim kubkom smakowym. Napewno tez jednym z powodów jest łatwośc przyrzadzenia,wręcz dziecinna. Proste składniki a ile szczęścia dają podniebieniu. Dodatkowo mozna zawsze jakoś urozmaicic,chociaż podstawowy przepis jest i tak rewelacyjny. Mowa o Krewetkach duszonych w oliwie i czosnku. Z natką pietruszki i papryczką chilli. To tylko 5 sķładników. No nie licząc pieczywa. Można zjeśc to w takiej wersji. Ale mieszając z mixem sałat i dodajac inne składniki które lubimy. Mamy sałatkę niczym z włoskiej restauracji. Przejdźmy do meritum czyli do Przepisu na Niebo w gębie.🍤🍤🍤🍤
⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️
✔oliwa z oliwek Ekstra Virgin (u mnie dosyś sporo) z poł szklanki mniej więcej.
✔24 krewetki królewskie gotowane mrożone. Można surowe.
✔4-6 ząbków czosnku (w zaleznosci jak kto lubi) ja lubię bardzo.
✔pół pęczka natki pietruszki
✔1 lub pół papryczki habanero,jalapeno lub chilli (zalezy od mocy)
jak bardzo mocna to nawet mniej niż pół, chyba że ktoś lubi jak mocno pali. 😉
✔bagietka lub dobry chleb razowy z ziarnami.
Zaczynamy od naszykowania wszystkiego. Krewetki wyjmujemy z zamrażarki i wrzucamy do durszlaka. Zalewamy kilka razy wrzatkiem. Zostawiamy do obcieknięcia. W tym czasie kroimy czosnek ,odkładamy. Pozniej paryczkę i odkladamy,to samo z natką pietruszki. Rozgrzewamy patelnię,wlewamy oliwę chwile czekamy i wrzucamy czosnek. Uwazamy by się nie przypalił i dorzucamy papryczkę. Dosłownie chwilkę dusimy,dajemy krewetki i dusimy ale juz dluzszą chwilkę. Troszkę solimy i wrzucamy natkę. Tez chwilkę dusimy i Voilà 😋😋🍽❤ podajemy z bagietką lub razowym chlebem. I jak mówiłam mozna przerabiać i dorzucac co lubimy. To jest wersja klasyczna. Na zdjęciach dorzuciłam pod koniec duszenia pomidorka koktajlowego(nie moze byc kwaśny) i podałam na rukoli. Mam nadzieję ze komuś się przyda przepis. Jak ktoś skorzysta to życzę SMACZNEGO 😊
⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️
✔oliwa z oliwek Ekstra Virgin (u mnie dosyś sporo) z poł szklanki mniej więcej.
✔24 krewetki królewskie gotowane mrożone. Można surowe.
✔4-6 ząbków czosnku (w zaleznosci jak kto lubi) ja lubię bardzo.
✔pół pęczka natki pietruszki
✔1 lub pół papryczki habanero,jalapeno lub chilli (zalezy od mocy)
jak bardzo mocna to nawet mniej niż pół, chyba że ktoś lubi jak mocno pali. 😉
✔bagietka lub dobry chleb razowy z ziarnami.
Zaczynamy od naszykowania wszystkiego. Krewetki wyjmujemy z zamrażarki i wrzucamy do durszlaka. Zalewamy kilka razy wrzatkiem. Zostawiamy do obcieknięcia. W tym czasie kroimy czosnek ,odkładamy. Pozniej paryczkę i odkladamy,to samo z natką pietruszki. Rozgrzewamy patelnię,wlewamy oliwę chwile czekamy i wrzucamy czosnek. Uwazamy by się nie przypalił i dorzucamy papryczkę. Dosłownie chwilkę dusimy,dajemy krewetki i dusimy ale juz dluzszą chwilkę. Troszkę solimy i wrzucamy natkę. Tez chwilkę dusimy i Voilà 😋😋🍽❤ podajemy z bagietką lub razowym chlebem. I jak mówiłam mozna przerabiać i dorzucac co lubimy. To jest wersja klasyczna. Na zdjęciach dorzuciłam pod koniec duszenia pomidorka koktajlowego(nie moze byc kwaśny) i podałam na rukoli. Mam nadzieję ze komuś się przyda przepis. Jak ktoś skorzysta to życzę SMACZNEGO 😊










Komentarze
Prześlij komentarz